To chyba czekaliście aż do miasta sprowadzą specjalny garnitur, w który Sławek mógłby się zmieścić i wystąpić na ślubie?

» Tak właśnie było, ale za każdym razem gdy wreszcie nadchodziła nowa dostawa… Sławek robił się „troszeczkę” szerszy w barach i znowu musieliśmy czekać na kolejną.

A czy macie duży krąg przyjaciół?

» Raczej zamknięty i starannie dobrany. W wielu kręgach ludzie lubią alkohol, a ponieważ Sławek go nie pije, więc nie ma sensu spotykać się z osobami pijącymi. Najlepiej czujemy się w towarzystwie innych strongmanów i ich żon, bo wszyscy mają podobne upodobania.

A to pech! W ten sposób można było czekać w nieskończoność, bo muskuły Sławka ciągle rosną, a garnitury nie trafiają na czas.  Jak wybrnęliście z tej trudnej sytuacji?

» Musieliśmy szyć garnitur na zamówienie. Był gotowy na dzień przed ślubem.

Dobrze, że mamy fotografię ślubną, bo w przeciwnym razie nikt by nie uwierzył, że Sławek zdołał założyć na siebie coś takiego. Czy mąż takiej pięknej żony bywa zazdrosny?

>> Na szczęście nie, przynajmniej ja nic 0 tym nie wiem, ale gdy tylko zaczynam komuś podobać się na jakimś spotkaniu towarzyskim, on od razu czuje się zmęczony i proponuje odwrót do domu.

I co się wtedy dzieje?

» Na szczęście nic, bo mam świadomość, że w razie potrzeby mógłby otworzyć drzwi razem z futryną, a to nie wszędzie jest mile widziane.

Ale za to masz ten komfort, że w sytuacjach zagrożenia możesz zawsze liczyć na skuteczną interwencję takiego męża…

» Chyba każdy o tym wie, bo nie mam nawet okazji do odczuwania jakiegokolwiek zagrożenia.

A czy macie duży krąg przyjaciół?

» Raczej zamknięty i starannie dobrany. W wielu kręgach ludzie lubią alkohol, a ponieważ Sławek go nie pije, więc nie ma sensu spotykać się z osobami pijącymi. Najlepiej czujemy się w towarzystwie innych strongmanów i ich żon, bo wszyscy mają podobne upodobania.

Na pewno zdajesz sobie sprawę, że Sławek zawsze rywalizuje z Sebastianem Wentą w walce o lepsze miejsce?

» Tak, rywalizacja na zawodach strongmanów jest zupełnie normalną sprawą, ale to nie przekłada się na życie towarzyskie. Owszem, bardzo bym chciała, żeby Sławek jak najczęściej wygrywał, pamiętam, że kiedyś było mi przykro, gdy nie dostał się do finału mistrzostw świata, a w ubiegłym roku dla odmiany zakwalifikował się nawet do finałowej dziesiątki, więc emocje związane ze sportem przeżywam na różne sposoby. Natomiast w gronie przyjaciół zawsze jest serdeczna atmosfera, niezależnie od wyników.

Na pewno macie wspólne marzenia…

» Mamy. Marzy nam się kupno dużej przyczepy kempingowej, w której zmieściłby się sprzęt do treningu oraz sprzęt do wędkowania i wszystko, czego potrzeba do podróży. Czymś takim moglibyśmy jeździć po świecie i zwiedzać ciekawe miejsca.

Komentarze
Load More Related Articles
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Sport

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Drewniane ogrodzenia wracają do łask

Drewniane ogrodzenie bardzo często jest jeszcze kojarzone wyłącznie ze zwykłym, tradycyjny…